wtorek, 7 czerwca 2011

Po burzy....

Wybraliśmy godzinę sesji plenerowej patrząc na parzące słońce poprzednich dni. Dzisiaj cały dzień zbierało się na deszcz i burzę a mimo to czułem żeby nie przekładać sesji ani godziny jej rozpoczęcia. Wyjeżdżaliśmy z Łomży w padającym deszczu a po 15km zaczęło się przejaśniać i ...lepszej pogody nie mogliśmy sobie wymarzyć. Diana i Hubert, których ślub miałem przyjemność fotografować w ostatnią sobotę dzisiaj zadziwili mnie swoją naturalnością na sesji plenerowej. Zapraszam do kilku zdjęć stanowiących zapowiedź większego materiału z ich wspaniałego ślubu.
Makijaż do sesji wykonała Sylwia Skrzypczak.









Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *