sobota, 15 lipca 2017

E & M

Miejsce na sesję znalazłem przy okazji przejażdżki rowerem, od dłuższego czasu rzucały mi się w oczy połamane wierzby. Niestety potem okazało się że całe to miejsce to jeden wielki podmokły teren z mnóstwem komarów i innych latających owadów. W oddali zbliżała się groźnie wyglądająca chmura i w takich okolicznościach przyrody powstała sesja Eweliny i Mateusza. Zapraszam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz