2.02.2008 odbył się ślub Ewy i Mariusza. Ewę znam już ponad rok, pozowała mi wcześniej do kilku sesji. Czułem że, czy zrobimy sesję studyjną czy plener zdjęcia wyjdą świetne. Pogoda w lutym nie dopisała pod względem śniegu więc sesję zrobiliśmy u mnie w studio. Mile zaskoczył mnie Mariusz, mąż Ewy, który doskonale czuł się przed obiektywem. Korzystając z okazji życzymy Wam z Kasią Wszystkiego co najlepsze na nowej drodze życia ....
Przygotowania...
Pierwszy taniec ...
Studio...
Takiej pary świadków tylko pozazdrościć ... CDN...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz