niedziela, 28 listopada 2010

wtorek, 23 listopada 2010

To makijaż, nie photoshop...

Zebrało mi się dzisiaj na przemyślenia. Sezon ślubny praktycznie zakończony, za oknem deszcz więc czas odkurzyć swoje studio i trochę pobłyskać.
Jakiś czas temu napisałem post jak ważny jest makijaż podczas każdej sesji i to nie ważne czy jest to sesja ślubna, portretowa, sesja rodzinna czy każda inna. Mam oczywiście na myśli makijaż fotograficzny. Różnicę tą potrafią pokazać wizażystki które z takim makijażem miały do czynienia a nie które myślą że wiedzą.
Jestem zadowolony że niektóre panny młode wzięły sobie do serca moje słowa i skorzystały z usług doświadczonych wizażystek, czy to mojej żony Kasi czy też innych bardzo dobrych łomżyńskich wizażystek.

Część niestety korzystała owszem z salonów ale jeśli "pani wizażystka" stosuje połyskujące kosmetyki to nie mamy o czym mówić. Makijaż gdzie błyszczy i lśni twarz jest dobry na bal sylwestrowy ale niestety nie na sesję zdjęciową. Poza tym nie bójcie się moje panie że makijaż fotograficzny jest mocniejszy, musi taki być bo używając np. lamp błyskowych jego "moc" bardzo się osłabi i jeśli jest on delikatny ukarzą się na zdjęciach wszystkie Wasze niedoskonałości cery.
Warto również jeśli to sesja ślubna zabrać na przypudrowanie Waszego faceta. Krzywda mu się nie stanie a nie będzie on wtedy tłem na zdjęciach. Będzie wyglądał świeżo i zadbanie.

Muszę z przykrością powiedzieć również o osobach które tak bardzo zlekceważyły sesję że przychodziły albo bez makijażu albo malowały się same lub przy pomocy "zaufanej koleżanki". Widząc takie osoby szkoda mi było że pieniądze wydane na suknię, fryzurę i w końcu na fotografa są zmarnowane. Jeszcze niestety słyszę słowa że photoshop to najlepszy przyjaciel kobiety. Chyba wymyśliły to osoby zajmujące się sprzedażą tego znanego oprogramowania.
Chciałbym zaznaczyć że nie jestem grafikiem a zdjęcia które widzicie na stronie i piękne makijaże nie są moją zasługą ( nie są zasługą także Photoshopa ) ale właśnie wizażystki. Nie zrobię Wam super gładkiej buzi jeśli wcześniej nie zatroszczy się o Was np. moja żona Kasia, wydobywając z Was całe piękno.
Jeśli nie macie czasu na fryzjerkę to przynajmniej zadbajcie o dobry makijaż. Fryzurę można poprawić samodzielnie ale makijażu niestety nie.
Naprawdę chyba zacznę odwoływać sesję jeśli zobaczę nie przygotowane osoby. Szkoda Waszych pieniędzy i czasu, jeśli nie zadbacie o makijaż. Nie jest to rzecz od której zależy efekt sesji ale uwierzcie mi że miałem wspaniałe sesje, świetna gra modeli, światła ale niestety efekt nie był taki jaki mógłby być gdyby wszystko było tak jak być powinno. Powtórzę jeszcze raz: nie jestem grafikiem i nie zrobię z Was plastikowych lal na wzór Playboya, zresztą tam też podstawową sprawą jest między innymi makijaż.
Poniżej przedstawiam zdjęcie które wykonaliśmy rok temu z Ewą. Makijaż oczywiście wykonała Kasia Serafińska. Pomysł na stylizację: Ewa



czwartek, 18 listopada 2010

2012

To już prawie końcówka roku więc zgodnie z obietnicą ruszają zapisy na 2012 rok. Osoby które wstępnie rezerwowały terminy proszę o kontakt i dopełnienie formalności związanych z rezerwacją terminów na zdjęcia ślubne w 2012 roku.

Ostatnio miałem małego gościa w dużym aucie na sesji ;). Niedługo pojawi się na kalendarzach a tymczasem u mnie na blogu premiera sesji z Oliwierem.

sobota, 6 listopada 2010

Ania i Jarek

Za oknem deszczowo, wietrznie i niebyt ciepło więc czas przypomnieć sobie upalne lato i sesję z Anią i Jarkiem. Przyjechali specjalnie do miejsca w którym spędzaliśmy krótki urlop za co jesteśmy im ogromnie wdzięczni. Mam nadzieję że nie żałują bo zdjęcia wyszły świetnie.
Makijaż do sesji jak i w dniu ślubu wykonała Katarzyna Serafińska. Przy okazji zapraszam na blog Kasi, można dowiedzieć się nowości i promocji jakie przygotowała w swoim salonie na ulicy 3 Maja 9 ( II piętro ) w Łomży. Serdecznie zapraszamy.























Wykonaliśmy dla Ani i Jarka piękny fotoalbum w którym zdjęcia prezentowały się jeszcze bardziej okazale niż powyżej. Jako ciekawostkę dodam że w tym roku wykonałem tylko jeden album tradycyjny. 99% par zdecydowało się na fotoalbum. Oto przykład projektu